Szwajcaria Kaszubska to potocznie nazywany obszar ciągnący się przez jedną z najpiękniejszych krain geograficznych Polski- Kaszuby, na terenie którego leży tylko jedno miasteczko – Kartuzy. Miejsce, w którym zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia podczas naszej ostatniej kilkudniowej wycieczki. Liczne atrakcje i szeroko rozwinięta baza wypoczynkowa przyciąga setki turystów – przyciągnęły i nas. Nasz nocleg na Kaszubach {znaleziony na noclegi meteor-turystyka} spędziliśmy prawie na łonie natury, bo w jednej z drewnianych chat usytuowanych tuż nad Jeziorem Ostrzyckim w najatrakcyjniejszej części Kaszubskiego Parku Krajobrazowego objętego programem Natura 2000.

Miejsce, w którym będzie nam dane prawie w stu procentach zapoznać się z tutejszą kulturą i historią to Kaszubski Park Etnograficzny położone we Wdzydzach Kiszewskich. Oprócz rzemiosła i dzieł sztuki, podziwiać tam można garncarstwo i bursztyniarstwo albo ludowe stroje czy instrumenty. Jeśli poczuć kaszubską atmosferę to właśnie tutaj. Liczące już ponad sto lat muzeum to 22 hektary obszaru położonego nad jeziorem Gołuń, zabudowanego w znacznym stopniu obiektami architektury stricte kaszubskiej. Bogate dziedzictwo to również regionalna kuchnia, która możliwie najbardziej wykorzystuje dobra jezior, mórz i lasów. Jadło to głównie ryby, najczęściej mocno zasalane w drewnianych beczkach, a tutejsza zupa rybna to prawdziwy rarytas, której receptura jest bardzo dobrze strzeżoną tajemnicą. Istnieje nawet powiedzenie: „Kiedy ryba ma być dobra, powinna trzy razy pływać: w wodzie, maśle i w winie”, które bardzo dobrze oddaje stosunek Kaszubów do kuchni. Nie ma więc miejsca, w którym zjemy najlepszą kaszubską zupę rybną, bo wszędzie smakuje tak samo – niepowtarzalnie!

Na koniec trochę o wędrówce – „nieodłącznej partnerce każdego Kaszuba”, jak mawiał Pan Gorzemir, nasz gospodarz. Rzeczywiście, wędrować po Kaszubach jest gdzie, o czym świadczą liczne piesze szlaki turystyczne i rekreacyjno-edukacyjne. Największym bogactwem naturalnym zaskakuje chyba krótka bo czterokilometrowa ścieżka przyrodnicza biegnąca na północ od Wdzydz Kiszewskich, którą serdecznie polecamy wszystkim wybierającym się na Kaszuby. Nie zapomnijcie o dobrym obuwiu i uśmiechu na twarzy, bo jedyne, czego mieszkańcy nienawidzą to „pyzate letniki”…

Przeglądając pocztówki, widokówki lub po prostu pamiątki z Warszawy, jak refren w piosence powtarza się na nich jeden motyw – Pałac Kultury i Nauki. Jest to najwyższy budynek w Polsce. Liczy 237 metrów wysokości. Znajduje się na placu Defilad w śródmieściu Warszawy. Budynek był prezentem od narodu radzieckiego dla narodu polskiego. Zaprojektował go radziecki architekt Lew Rudniew. Wzorował się na rosyjskich drapaczach chmur, które z kolei wzorowane były na amerykańskich konstrukcjach. W efekcie Pałac Kultury i Nauki w Warszawie jest połączeniem socrealizmu i historycyzmu. Budowa trwała zaledwie trzy lata i zakończyła się w 1952 roku. Obecne w budynku znajdują pomieszczenie biurowe, siedziby firm i instytucji, kina, teatry, księgarnie, uczelnia wyższa Collegium Civitas oraz siedziba władz Polskiej Akademii Nauk.

W pałacu organizowane są targi i wystawy. W budynku znajduje się sala konferencyjna mogąca pomieścić trzy tysiące osób, Muzeum Techniki, Muzeum Ewolucji oraz basen. Przed głównym wejściem umieszczono dwie rzeźby – Adama Mickiewicza i Mikołaja Kopernika. Ciekawostką jest fakt, że na -2 poziomie pałacu mieszka 11 kotów. Na jednym z dachów budynku urządzono pasiekę. Dzisiaj obiekt budzi wiele kontrowersji. Ma co najmniej tyle samo zwolenników co przeciwników. Zwolennicy twierdzą, że obiekt stał się już jednym z symboli stolicy, poza tym pełni wiele użytecznych funkcji. Przeciwnicy uważają, że pałac jest symbolem dominacji Związku Radzieckiego nad Polską – część z nich chce przekształcić pałac w muzeum, niektórzy domagają się nawet zburzenia budynku.

Pałac to też jeden z najczęściej odwiedzanych punktów widokowych w Warszawie. Na trzydziestym piętrze budynku, na wysokości 114 metrów znajduje się taras widokowy. Podziwiać można stąd panoramę miasta zarówno w ciągu dnia jak i w nocy. Na taras można wjechać windą. W okolicy pałacu znajduje się baza noclegowa i gastronomiczna. Z pałacem sąsiaduje Centrum Handlowe Złote Tarasy – największa galeria handlowa w stolicy. Działa tam kino, gastronomia i najróżniejsze sklepy. Najbliżej położony jest pięciogwiazdkowy hotel Inter Continental Warszawa. Ceny w nim zaczynają się już od niecałych 400 złotych. Kilkaset metrów dalej znajduje się Hotel Mercure Warszawa Centrum. Jedna gwiazdka mniej sprawia, że najniższa cena to 280 złotych.

Wiele osób co roku nie wie dokąd wybrać się na wakacje. To dziwne, bowiem Polska jest krajem, w którym nie brakuje pięknych miejscowości wypoczynkowych, nastawionych na przyjmowanie turystów, którzy dzięki mnóstwu atrakcji nie mogą się nudzić.

Przykładem miejscowości, którą warto odwiedzić zarówno ze względu na atrakcje oraz dostęp do piaszczystej plaży jest nieduże Sarbinowo.

Chcąc wypocząć w Sarbinowie konieczne jest zarezerwowanie pokoju w jednym z tamtejszych obiektów. Większość osób z pewnością ucieszy fakt, że na w Sarbinowie noclegi można zarezerwować zarówno przytulnych prywatnych kwaterach, jak również w wygodnych pensjonatach (wejdź w szczegóły tu). Oczywiście trzeba to zrobić odpowiednio wcześniej, by mieć możliwość wyboru obiektu spełniającego oczekiwania turystów pod każdym względem.

Osoby przyjeżdżające na urlop nad morze chcą spędzić czas przede wszystkim na morskich kąpielach. W Sarbinowie działa strzeżone kąpielisko, z którego chętnie korzystają wczasowicze, ale także mieszkańcy tej malowniczej miejscowości. Podczas pobytu na plaży warto skusić się na świeżą rybę z którejś z pobliskich smażalni ryb, fani napojów chłodzących mogą wybrać się na kawę mrożoną do kawiarni.

Po czasie spędzonym na plażowaniu wiele osób ma ochotę na odrobinę aktywności fizycznej. Będąc w Sarbinowie można przechadzać się ścieżkami turystycznymi, jednakże ciekawym pomysłem może być również wycieczka rowerowa – sprzęt można wypożyczyć w wielu miejscach. Na dwóch kółkach można wybrać się między innymi do oddalonych o zaledwie kilka kilometrów Gąsek.

Poza malowniczą okolicą zobaczyć można także Latarnię Morską, która powstała w 1878 roku. Jest ona jednym z najwyższych obiektów tego typu w Polsce i mierzy ponad 50 m. Latarnię można zwiedzać, co z pewnością ucieszy turystów, którzy chętnie obejrzą roztaczający się z góry widok na morze oraz okolice.

Po powrocie z wycieczki warto udać się na promenadę w Sarbinowie, która powstała ze względu na to, że wody morskie regularnie podmywały brzegi tej niedużej miejscowości. Właśnie dlatego zbudowano mur, który po długim czasie rozbudowano w efekcie czego powstała jedna z najbardziej malowniczych promenad polskiego wybrzeża.

Solina jest cudownym miasteczkiem, które przyciąga tłumy letników, chcących skorzystać z zalet jakie oferuje. Cieszy się wielkim zainteresowaniem głównie dzięki zalewowi solińskiemu, komfortowym warunkom noclegowym, zjawiskowym krajobrazom itp. Będąc nad Soliną, aż trudno nie wpaść na pomysł, by zajrzeć do terenów sąsiednich obejmujących Bieszczady.

W 1973 roku utworzono Bieszczadzki Park Narodowy, który do dziś jest najbardziej cenionym i jednym z najbardziej urokliwych parków w Polsce. Jego dzikość, świeżość nieskażona ingerencją człowieka przyciąga tutaj tłumy turystów przez cały rok. Przyjeżdżają tu zarówno dzieci z rodzicami jak i seniorzy, chcący zakosztować trochę świeżego, górskiego powietrza. Można tutaj bez problemu znaleźć szlaki turystyczne dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z górami, jak również dla starych weteranów górskich, a nawet dla rodziców z małymi dziećmi w wózkach. Od momentu utworzenia, Bieszczadzki Park Narodowy był kilka razy powiększany. Dziś jego zasięg obejmuje szczyty Bieszczadzkie takie jak: Tarnica (1346 m. n.p. m.), Krzemień (1335 m. n.p. m.), Bukowe Berdo ( 1313 m. n.p. m.), Halicz (1333 m. n.p. m.), Kińczyk Bukowski (1251 m. n.p. m.), Połonina Caryńską oraz Wetlińską, a także masyw Małej i Wielkiej Rawki. Do Parku należy także puszcza bukowa, obszar wsi Moczarne, dolina Wołosatki, Smerek oraz tereny źródliskowe potoków Wielkiej Lutowy.

W Bieszczadzkim Parku wszystkie występujące zwierzęta objęte są ścisłą ochroną. Żyją tu nieliczne i będące pod ochroną w naszym kraju żubry, bobry, orzeł przedni, puchacz, czy niedźwiedź brunatny. Oprócz tego różne gatunki lisów, wilków i wiele innych. Szerokie, rozłożyste, zielone połoniny są wyjątkowo uwielbianą częścią parku, w której najchętniej odpoczywają turyści. Wysokie partie są bardzo atrakcyjne dla fanów wspinaczki, a także wędrówek pieszych, czy konnych. Na terenie Parku szlaki rozchodzą się na długość ponad 130 kilometrów, więc miejsc do zwiedzania jest tutaj naprawdę dużo. Połonina Caryńska i Połonina Wetlińska to dwie królowe tego rejonu. Będąc na ich łonie możemy podziwiać przepiękne widoki na pobliskie szczyty, a także wyższe partie Bieszczadów, czy też Bieszczady ukraińskie. Wielu turystów przyjeżdża tutaj przez cały rok, nie mogąc oprzeć się urokowi tych rejonów.

Turystom, którzy co roku zjeżdżają się w Beskid Sądecki i tu wykupują wakacyjne noclegi, Rytro ma bardzo wiele do zaoferowania. Wśród okolicznych atrakcji szczególnie wyróżnia się spływ Doliną Popradu, z uwagi na przepiękne widoki, które zachwycają uczestników wyprawy. Dobrze rozwinięta baza noclegowa w Rytrze i okolicach Popradu (więcej info: meteor-turystyka.pl) jest znakomitym punktem do wycieczek po okolicy.

Biorąc udział w spływie pomiędzy miejscowościami Piwniczną i Rytrem, turyści mogą zobaczyć dramatyczne widoki z przełomu rzecznego, płynąc Popradem (więcej info: wikipedia.pl) w wąskiej dolince pomiędzy ścianami skalnymi oraz kręcąc na meandrach rzecznych. Trasę tą przed wiekami przebywali flisacy spławiający kłody drzewne, a jeszcze wcześniej kupcy z terenu Węgier, dla których Dolina Popradu stanowiła najwygodniejszy szlak handlowy prowadzący przez Karpaty.

Przebycie trasy trwa półtora do dwóch i pół godziny – jest to zależne od poziomu wody i siły prądu, który zmienia się w ciągu roku oraz od warunków pogodowych w rejonie. Ponieważ tratwy zaprojektowane zostały tak, aby nawet przy sporym obciążeniu zanurzały się bardzo lekko, można z nich korzystać nawet latem przy bardzo niskim poziomie wody. Sezon na spływy Doliną Popradu trwa zwykle od kwietnia do października i zależy od opadów deszczu, pokrywy śnieżniej oraz temperatur powietrza. Łodzie nie kursują, gdy trasa staje się zbyt niebezpieczna dla żeglugi.

Turyści grupkami po kilka – kilkanaście osób wsiadają na tratwy, z których każda prowadzona jest przez parę doświadczonych flisaków, sterujących łodziami z pomocą drewnianych drągów. Na wycieczkę warto zabrać aparat fotograficzny, w celu uwiecznienia wspaniałych widoków na góry. Przydatna okaże się także mocna lornetka, która pozwoli przyjrzeć się z bliska okazom okolicznej przyrody. Przy odrobinie cierpliwości i szczęścia wycieczkowicze mają szansę zobaczyć majestatyczne zwierzęta z obszaru Sądecczyzny, a także przypatrzeć się lokalnej roślinności.

Spędzając wakacje w Beskidzie Sądeckim warto wybrać się na spływ Doliną Popradu i obejrzeć wspaniałe krajobrazy oraz unikalną florę i faunę Karpat. Każdy, kto przepłynie na tratwie odcinek Popradu pomiędzy Piwniczną a Rytrem, będzie zachwycony wspaniałą przygodą.

Chcąc mieć bardzo dużo atrakcji do dyspozycji w jednym miejscu i możliwość skorzystania z wypoczynku zarówno, aktywnego jak i biernego warto wybrać do Mrągowa. To miasto na Mazurach i Warmii oferuje swoim gościom naprawdę wiele możliwości.
Spośród możliwości wypoczynku aktywnego w Mrągowie warto wymienić:
– liczne szlaki piesze,
– szlaki rowerowe,
– szlaki kajakowe,
– Bike Park znajdujący się w Porębach,
– tor motocrossowy,
– ofertę lotów balonem,
– wynajem quadów oraz szlaki jazdy quadem,
– tor kartingowy,
– paintball,
– zimową porą – stok narciarski.
Jak widać w Mrągowie aktywni mają, co robić przez cały rok. Dodatkowo baza noclegowa (noclegi, kwatery, wyżywienie i wypożyczalnie w Mrągowie pod linkiem) informuje o tych punktach noclegowych w mieście, które udostępniają sprzęt sportowy swoim gościom. Znaleźć tam można zarówno niezbędny sprzęt, jak i wskazówki, gdzie korzystanie z niego przyniesie najwięcej frajdy. Jednocześnie obsługa wypożyczalni służy pomocą w instruktażu dotyczącego różnych dziedzin sportu, kiedy chce się skorzystać z czegoś pierwszy raz.
Dla tych mniej aktywnych gości w Mrągowie warto polecić:
– Fermę Jeleniowatych,
– Muzeum Ernsta Wiecherta,
– Muzeum Mrągowskie,
– Muzeum Sprzętu Wojskowego,
– Mazurski Park Krajobrazowy.
Tak naprawdę o Mrągowie i atrakcjach tych okolic można by napisać książkę. Najlepiej jednak pojechać tam osobiście na kilka dni i chociaż kawałek tego pięknego miejsca poznać. Zatrzymać się wśród unikalnej mazurskiej przyrody, skorzystać z aktywności na świeżym powietrzu czy skorzystać z możliwości poznania tamtejszej historii i kultury. Wielu przyjeżdżających tu turystów powraca do Mrągowa.

Grzybowo to niewielka wioska leżąca nad Morzem Bałtyckim, w odległości około 6 km od Kołobrzegu. Taka lokalizacja sprawia, że noclegi tutaj są chętnie wybierane przez turystów, którzy chcą się cieszyć kameralnym wypoczynkiem, na niezbyt tłocznych grzybowskich plażach, a równocześnie chcą być blisko dużego miasta, bogatego w atrakcje, których brakuje na wsi. Ale jest też bardzo duże grono gości, którzy uwielbiają Grzybowo właśnie za spokój, brak wielkomiejskiego gwaru, możliwość wypoczynku na łonie przyrody oraz odpowiednio niższe ceny za wszelkie usługi.

Największym atutem Grzybowa jest oczywiście piękna plaża. Grzybowska plaża charakteryzuje się drobny piaskiem o złotym kolorze oraz znaczną szerokością. Miejscami szerokość plaży osiąga nawet 40 metrów. W miejscowości wyznaczone jest kąpielisko morskie, którego długość to 710 m, 4 jego fragmenty (każdy o długości 100 m) to plaże strzeżone. Sezon kąpielowy trwa tu od 22 czerwca do 9 września. Grzybowo doceniane jest przez turystów także za to, że dzięki nieregularnej linii brzegowej woda tutaj jest cieplejsza nawet o kilka stopni niż na kąpieliskach w Kołobrzegu.

Grzybowska plaża, co warte zaznaczenia leży na obszarze tzw. depresji grzybowskiej, której wysokość bezwzględna wynosi od 0,30-1,00 m n.p.m. Dzięki temu woda przy brzegu jest tu płytka, a to gwarantuje bezpieczny wypoczynek z dziećmi. Wody Morza Bałtyckiego otaczające Grzybowo są nazywane Zatoką Grzybowską, której wymiary to 7 km długości i 800 m głębokości.

Te wszystkie zalety szczególnie doceniają rodzice wybierający się na wypoczynek i nocleg ze swymi pociechami (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,grzybowo,0.html). Wypoczynek w Grzybowie z dziećmi jest bezpieczny, spokojny i w przystępnej cenie.Grzybowo leży na obszarze chronionego krajobrazu i obwiązują tu zasady strefy ochrony uzdrowiskowej co znacznie zwiększa komfort wypoczynku na terenie miejscowości.

20 kwietnia 2016

Jarosławiec poza sezonem

Jarosławiec to nadmorska wieś położona 18 km na wschód od Darłowa i 25 km na zachód od Ustki. W pobliżu znajduje się jezioro Kopań oraz Wicko. Jarosławiec może pochwalić się, jako jedna z nielicznych nadmorskich miejscowości, urokliwym, klifowym wybrzeżem oraz piękną plażą. Znajdują się tu liczne domy wczasowe, apartamenty, pokoje gościnne, można też znaleźć tu pole namiotowe. W Jarosławcu baza noclegowa to szeroka oferta miejsc. Jeszcze kilka lat temu, większość obiektów była czynna tylko w sezonie letnim, to teraz, wraz z coraz większym zainteresowaniem pobytami nad morzem w pozostałą część roku, są to obiekty całoroczne.

Zapewne wszystkich, którzy choć przez chwilę rozważali przyjazd do Jarosławca poza sezonem, nurtuje pytanie, co można tu robić w chłodniejsze miesiące. Odpowiedz jest prosta: mnóstwo interesujących rzeczy.

Po pierwsze, można do woli spacerować wzdłuż morskiego brzegu, pamiętając przy tym, że to w okresie sztormowym (czyli w jesieni) powietrze morskie jest najbardziej nasycone jodem oraz, że wtedy też najłatwiej znaleźć bałtyckie złoto, czyli bursztyn. Taka własnoręcznie „zdobyta” pamiątka znad morza, cieszy z pewnością bardziej niż najpiękniejszy okaz kupiony na straganie. Gdy jednak spacerowanie nas już znudzi koniecznie trzeba wybrać się na zwiedzanie latarni morskiej. Niestety czynna jest ona tylko od maja do września, w pozostałe miesiące można telefonicznie kontaktować się z latarnikiem, by udostępnił obiekt do zwiedzania. Warto jednak się tym zainteresować, gdyż widok z tarasu na szczycie latarni jest niezapomniany. Sama latarnia ma wysokość 33,3 metra i pochodzi z 1829 roku.

Dla tych, którzy chcą popływać, w Jarosławcu czeka piękny aquapark z krytymi basenami z podgrzewaną wodą. Aquapark mieści się przy ulicy Uzdrowiskowej 15, na terenie obiektu Panorama Morska.

Ale największą zaletą pobytu w Jarosławcu poza sezonem letnim jest spokój – niemal puste plaże, możliwość wyciszenia się i rozkoszowania się przepiękną przyrodą.

Świnoujście to stare nadbałtyckie miasto, które charakteryzuje się pięknym i niezwykłym położeniem, bowiem zlokalizowane jest na 44 wyspach. Trzy wśród tych wysp, są wyspami zamieszkałymi – jest to wyspa Uznam, Wolin i Karsibór, natomiast pozostałe to małe, bezludne wysepki. Świnoujście prócz pięknych krajobrazów i ciekawostek przyrodniczych, ma też niezwykle intrygującą historię: https://pl.wikipedia.org/wiki/ oraz kilka ciekawych legend, lecz nie mogło być inaczej skoro może się pochwalić niemal dziewięcioma wiekami istnienia.

Jedna z legend to opowieść o zatopionym mieście Wineta. Miasto to przed ponad tysiącem lat miało znajdować na północnym brzegu wyspy Uznam. Było to duże i piękne miasto portowe, a na dodatek bardzo bogate. Jego bogactwo i sława były większe niż takiej ówczesnej potęgi jak Konstantynopol. Mieszkańcami miasta byli przedstawicieli różnych narodów, posługiwali się oni swoimi rodzinnymi językami, wyznawali swoje religie. Między innymi mieszkali tam Grecy, Słowianie, Wenecjanie i Sasi. Głównym ich zajęciem był handel, a na ich straganach można było znaleźć wszystko, łącznie z najrzadszymi najkosztowniejszymi towarami. Dzięki temu mieszkańcy miasta byli wręcz nieprzyzwoicie bogaci, a swoimi majętnościami chętnie się chwalili, żyli rozrzutnie, tak że nawet konie podkuwali srebrem, które było w mieście używane jako zwykły metal. Wraz z tym bogactwem w mieście panowała rozpusta nie do opisania. Mężczyźni i kobiety oddawali się rozpuście, za nic mając wierność i uczciwość. Kpili z bogów i praw przez nich ustalonych. Już to samo mogło wywołać gniew bogów, jednak byli oni cierpliwi, aż do momentu, kiedy mieszkańcy z rozpusty tylko, próbowali jeść ludzkie mięso. To przelało czarę goryczy. Bogowie zesłali na miasto olbrzymią falę, która zalała je w kilka sekund i miasto stało się podmorską ruiną.

Ponoć do dziś można przy spokojnym morzu dostrzec ruiny Winety, a gdy panuje cisza, usłyszeć dzwony miasta. Legendarne miasto, wywarło też wpływ na ówczesnych mieszkańców, którzy chętnie nazywają imieniem zatopionego miasta liczne restauracje, bary, statki, jachty, a także obiekty noclegowe (dla szukających ofert info: http://meteor-turystyka.pl – noclegi – Świnoujście). Dzięki temu legenda jest wciąż żywa i nadal porusza wyobraźnię, nie tylko mieszkańców, ale także przybyłych do Świnoujścia gości.

20 lutego 2016

Rowerem przez Mielno

Szlaki rowerowe nad polskim morzem są wspaniałą atrakcją na spędzenie wolnego czasu na świeżym powietrzu. W Mielnie szlaki rowerowe są otwarte dla każdego turysty, zarówno dla zawodowych rowerzystów jak i dla tych, którzy dopiero zaczynają zabawę na dwóch kółkach. Jednym z ciekawszych szlaków jest 14 kilometrowy szlak Mielno-Koszalin. Szlak ten zaczyna się w centrum Mielna a kończy na ulicy Morskiej w Koszalinie. W okolicach Mielna można także odnaleźć 12 kilometrowy szlak prowadzący przez Mielno, Koszalin i Mścice. Na trasie rowerowej można zobaczyć powojenne torowiska tramwajowe, promenadę Mielna oraz Koszalińską przyrodę. Gdy wybieracie się do Mielna na urlop, warto wcześniej zadbać o noclegi, dobre oferty pokoi z widokiem na Bałtyk lub te nieopodal szlaków rowerowych znajdziecie tutaj – odwiedź www.

Dla wytrwałych rowerzystów godnymi polecenia są dwie trasy, jedna z nich to trasa czerwona, a druga to Szlak Pałaców. Nadmorski szlak rowerowy oznaczony kolorem czerwonym wiedzie przez Międzynarodowy Szlak Nadmorski. Liczy on 45 kilometrów. Podążając tą trasą zwiedzić można: Latarnię w Gąskach, Sarbinowo, Pleśnę, Osieki i Bielkowo. Szlak prowadzi wokół wybrzeża Morza Bałtyckiego, na trasie znajdują się pomniki przyrody i powojenne zabytki. Jest to idealna trasa dla tych, którzy zajmują się historią ziem nad Bałtykiem. Kolejnym szlakiem jest trasa pałacowa. Jak sama nazwa mówi, na tym szlaku można podziwiać pałace, które znajdują się w całej gminie Mielno. Szlak ten prowadzi przez pięć gmin, jest oznaczony kolorem niebieskim i ma 75 kilometrów. Na trasie zachowane są najciekawsze pałace, są nimi: Pałac Bursztynowy, Biały Pałac w Strzekęcinie oraz zabytkowe elektrownie wodne w Niedalinie i Rosowie. Będąc w Mielnie aktywny wypoczynek na pewno będzie udany, miasto słynie ze szlaków turystycznych, które nie tylko ukazują piękną okolicę gminy, ale także pokazują jak wygląda bogata i kolorowa przyroda nadmorskiej miejscowości.