Świdnica, miasto leżące w województwie dolnośląskim, przez niektórych jest nazywana „małym Krakowem”. Warto tam przyjechać i na własnej skórze poczuć klimat tego niezwykle urokliwego miasta, które nie bez powodu zyskało dużą popularność wśród turystów z całej Polski. W Świdnicy nudzić się nie będą przede wszystkim osoby doceniające zabytki i wieloletnią historię, ale również osoby lubiące odkrywać nowe miejsca jeżdżąc na dwóch kółkach.

Atrakcje turystyczne Świdnicy

Podczas pobytu w tym mieście koniecznie trzeba wybrać się Rynek, który jest drugim najcenniejszym tego typu miejscem na całym Dolnym Śląsku (Świdnicę wyprzedza tylko Wrocław). Wokół Rynku postawione zostały różnorodne kamienice, których malowniczość sprawia, że klimat tego miejsca jest niepowtarzalny. Osoby lubiące tego typu miejsca powinny choć na chwilę zasiąść w którejś ze świdnickich kawiarenek zlokalizowanych przy Rynku. Mówiąc o Rynku nie można nie wspomnieć o granitowym Fiacie stojącym na jego płycie. Rzeźba upamiętnia próbę pobicia rekordu w jeździe długodystansowej, a na swoim obecnym miejscu stanęła w 2014 roku. Na świdnickim Rynku można podziwiać także rzeźbę Neptuna, która powstała w 1732 roku.

Kolejnym istotnym punktem miasta jest Kościół Pokoju. Powstał on w XVII wieku, przede wszystkim ze względu na trwającą wówczas wojnę trzydziestoletnią. Nie było zgody na używanie w czasie jego budowy trwałych materiałów jak cegły czy gwoździe. Teoretycznie kościół nie miał służyć długo, powinien bowiem szybko ulec zniszczeniu. Jak widać jednak w przypadku świdnickiego Kościoła Pokoju założenie okazało się błędne, gdyż można się w nim modlić do dziś. Osoby lubiące jazdę na rowerze podczas pobytu w Świdnicy będą mogły oddać się swojemu hobby i wybrać się na interesującą wycieczkę szlakiem bursztynowym. Odnajdą się zarówno osoby lubiące zwiedzanie, jak również te preferujące ciszę i spokój. Można skorzystać z propozycji okolicznych gospodarstw agroturystycznych i poznać tradycyjną kuchnię tego regionu.

Noclegi w Świdnicy

Każdy wyjazd warto starannie planować. Istotnym elementem niezależnie od punktu, który planuje się odwiedzić jest baza noclegowa (✑meteor-turystyka.pl). W Świdnicy można zatrzymać się w hotelu, apartamencie, ale także w ośrodku wypoczynkowym czy wynająć pokój w prywatnej kwaterze w samym centrum lub na obrzeżach miasta.

5 września 2016

Festiwal Kiepury w Krynicy

Krynica-Zdrój to jedno z najpopularniejszych uzdrowisk w Polsce, urokliwie położone na granicy Beskidu Niskiego i Sądeckiego – jest znane nie tylko ze swoich szczególnych walorów przyrodniczych i mikroklimatu. Miasteczko zasłynęło również dzięki specyficznej kulturze. Tworzył ją nie tylko najbardziej znany lokalny artysta – malarz Nikifor Krynicki – ale również duża ilość muzyków i kompozytorów, przyjeżdżających tu na wczasy. To właśnie dzięki nim w Krynicy odbywa się wiele koncertów różnego rodzaju muzyki – rozrywkowej, poważnej czy jazzu. Krynica-Zdrój to miejscowość posiadająca wiele miejsc do spania. Bez trudu znajdziemy tu noclegi zarówno o wysokim standardzie, jak i tańsze opcje na każdą kieszeń, a nawet pola namiotowe. Problemu nie stanowi również zakup biletów na festiwal, które są dostępne w internecie.

Jednak najbardziej znanym muzycznym wydarzeniem tych okolic jest odbywający się co roku Europejski Festiwal im. Jana Kiepury. Jan Kiepura – najsłynniejszy polski tenor, pochodził z Sosnowca, ale to Krynica na długie lata stała się jego punktem zaczepienia. Urodzony w 1902 r. już w latach 20 XX w. rozpoczął karierę śpiewaka – najpierw polską, a następnie międzynarodową. Jeżdżąc po świecie z koncertami zarabiał wielkie pieniądze, jednak nie miał stałego domu w Polsce. Z tego względu część wpływów z koncertów przeznaczył na budowę w Krynicy-Zdroju wielkiego i nowoczesnego hotelu Patria. Tu z reguły przebywał podczas pobytu w kraju – zdarzało mu się dawać koncerty z hotelowego okna lub wprost na deptaku. Po raz ostatni artysta odwiedził Krynicę pod koniec lat 50'. Postać tenora związanego z Krynicą natchnęła byłego burmistrza miasteczka – Stefana Półchłopka do zorganizowania festiwalu poświęconego jego pamięci. Pierwszy taki koncert odbył się w Krynicy w 1967 r., czyli rok po śmierci Jana Kiepury. Jednak ogólnopolski, a nawet światowy rozgłos festiwalowi nadał dziennikarz muzyczny Bogusław Kaczyński, który w 1984 r. został dyrektorem artystycznym wydarzenia. To właśnie on aż do śmierci w 2016 r. prowadził kolejne edycje festiwalu, przyciągającego do Krynicy melomanów z całej Europy, a nawet innych kontynentów. Przyjazd na festiwal Kiepury, odbywający się obecnie ok. połowy sierpnia, nie jest rzeczą trudną do zorganizowania.

Szwajcaria Kaszubska to potocznie nazywany obszar ciągnący się przez jedną z najpiękniejszych krain geograficznych Polski- Kaszuby, na terenie którego leży tylko jedno miasteczko – Kartuzy. Miejsce, w którym zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia podczas naszej ostatniej kilkudniowej wycieczki. Liczne atrakcje i szeroko rozwinięta baza wypoczynkowa przyciąga setki turystów – przyciągnęły i nas.

Nasz nocleg na Kaszubach {znaleziony na noclegi meteor-turystyka} spędziliśmy prawie na łonie natury, bo w jednej z drewnianych chat usytuowanych tuż nad Jeziorem Ostrzyckim w najatrakcyjniejszej części Kaszubskiego Parku Krajobrazowego objętego programem Natura 2000 {znajdź Natura 2000 Wikipedia}.

Miejsce, w którym będzie nam dane prawie w stu procentach zapoznać się z tutejszą kulturą i historią to Kaszubski Park Etnograficzny położone we Wdzydzach Kiszewskich. Oprócz rzemiosła i dzieł sztuki, podziwiać tam można garncarstwo i bursztyniarstwo albo ludowe stroje, czy instrumenty. Jeśli poczuć kaszubską atmosferę to właśnie tutaj. Liczące już ponad sto lat muzeum to 22 hektary obszaru położonego nad jeziorem Gołuń, zabudowanego w znacznym stopniu obiektami architektury stricte kaszubskiej. Bogate dziedzictwo to również regionalna kuchnia, która możliwie najbardziej wykorzystuje dobra jezior, mórz i lasów. Jadło to głównie ryby, najczęściej mocno zasalane w drewnianych beczkach, a tutejsza zupa rybna to prawdziwy rarytas, której receptura jest bardzo dobrze strzeżoną tajemnicą. Istnieje nawet powiedzenie: „Kiedy ryba ma być dobra, powinna trzy razy pływać: w wodzie, maśle i w winie”, które bardzo dobrze oddaje stosunek Kaszubów do kuchni. Nie ma więc miejsca, w którym zjemy najlepszą kaszubską zupę rybną, bo wszędzie smakuje tak samo – niepowtarzalnie.

Na koniec trochę o wędrówce – „nieodłącznej partnerce każdego Kaszuba”, jak mawiał Pan Gorzemir, nasz gospodarz. Rzeczywiście, wędrować po Kaszubach jest gdzie, o czym świadczą liczne piesze szlaki turystyczne i rekreacyjno-edukacyjne. Największym bogactwem naturalnym zaskakuje chyba krótka bo czterokilometrowa ścieżka przyrodnicza biegnąca na północ od Wdzydz Kiszewskich, którą serdecznie polecamy wszystkim wybierającym się na Kaszuby. Nie zapomnijcie o dobrym obuwiu i uśmiechu na twarzy, bo jedyne, czego mieszkańcy nienawidzą to „pyzate letniki”…

Przeglądając pocztówki, widokówki lub po prostu pamiątki z Warszawy, jak refren w piosence powtarza się na nich jeden motyw – Pałac Kultury i Nauki. Jest to najwyższy budynek w Polsce. Liczy 237 metrów wysokości. Znajduje się na placu Defilad w śródmieściu Warszawy. Budynek był prezentem od narodu radzieckiego dla narodu polskiego. Zaprojektował go radziecki architekt Lew Rudniew. Wzorował się na rosyjskich drapaczach chmur, które z kolei wzorowane były na amerykańskich konstrukcjach. W efekcie Pałac Kultury i Nauki w Warszawie jest połączeniem socrealizmu i historycyzmu. Budowa trwała zaledwie trzy lata i zakończyła się w 1952 roku. Obecne w budynku znajdują pomieszczenie biurowe, siedziby firm i instytucji, kina, teatry, księgarnie, uczelnia wyższa Collegium Civitas oraz siedziba władz Polskiej Akademii Nauk.

W pałacu organizowane są targi i wystawy. W budynku znajduje się sala konferencyjna mogąca pomieścić trzy tysiące osób, Muzeum Techniki, Muzeum Ewolucji oraz basen. Przed głównym wejściem umieszczono dwie rzeźby – Adama Mickiewicza i Mikołaja Kopernika. Ciekawostką jest fakt, że na -2 poziomie pałacu mieszka 11 kotów. Na jednym z dachów budynku urządzono pasiekę. Dzisiaj obiekt budzi wiele kontrowersji. Ma co najmniej tyle samo zwolenników co przeciwników. Zwolennicy twierdzą, że obiekt stał się już jednym z symboli stolicy, poza tym pełni wiele użytecznych funkcji. Przeciwnicy uważają, że pałac jest symbolem dominacji Związku Radzieckiego nad Polską – część z nich chce przekształcić pałac w muzeum, niektórzy domagają się nawet zburzenia budynku.

Pałac to też jeden z najczęściej odwiedzanych punktów widokowych w Warszawie. Na trzydziestym piętrze budynku, na wysokości 114 metrów znajduje się taras widokowy. Podziwiać można stąd panoramę miasta zarówno w ciągu dnia jak i w nocy. Na taras można wjechać windą. W okolicy pałacu znajduje się baza noclegowa i gastronomiczna. Z pałacem sąsiaduje Centrum Handlowe Złote Tarasy – największa galeria handlowa w stolicy. Działa tam kino, gastronomia i najróżniejsze sklepy. Najbliżej położony jest pięciogwiazdkowy hotel Inter Continental Warszawa. Ceny w nim zaczynają się już od niecałych 400 złotych. Kilkaset metrów dalej znajduje się Hotel Mercure Warszawa Centrum. Jedna gwiazdka mniej sprawia, że najniższa cena to 280 złotych.

Wiele osób co roku nie wie dokąd wybrać się na wakacje. To dziwne, bowiem Polska jest krajem, w którym nie brakuje pięknych miejscowości wypoczynkowych, nastawionych na przyjmowanie turystów, którzy dzięki mnóstwu atrakcji nie mogą się nudzić.

Przykładem miejscowości, którą warto odwiedzić zarówno ze względu na atrakcje oraz dostęp do piaszczystej plaży jest nieduże Sarbinowo.

Chcąc wypocząć w Sarbinowie konieczne jest zarezerwowanie pokoju w jednym z tamtejszych obiektów. Większość osób z pewnością ucieszy fakt, że na w Sarbinowie noclegi można zarezerwować zarówno przytulnych prywatnych kwaterach, jak również w wygodnych pensjonatach (wejdź w szczegóły tu). Oczywiście trzeba to zrobić odpowiednio wcześniej, by mieć możliwość wyboru obiektu spełniającego oczekiwania turystów pod każdym względem.

Osoby przyjeżdżające na urlop nad morze chcą spędzić czas przede wszystkim na morskich kąpielach. W Sarbinowie działa strzeżone kąpielisko, z którego chętnie korzystają wczasowicze, ale także mieszkańcy tej malowniczej miejscowości. Podczas pobytu na plaży warto skusić się na świeżą rybę z którejś z pobliskich smażalni ryb, fani napojów chłodzących mogą wybrać się na kawę mrożoną do kawiarni.

Po czasie spędzonym na plażowaniu wiele osób ma ochotę na odrobinę aktywności fizycznej. Będąc w Sarbinowie można przechadzać się ścieżkami turystycznymi, jednakże ciekawym pomysłem może być również wycieczka rowerowa – sprzęt można wypożyczyć w wielu miejscach. Na dwóch kółkach można wybrać się między innymi do oddalonych o zaledwie kilka kilometrów Gąsek.

Poza malowniczą okolicą zobaczyć można także Latarnię Morską, która powstała w 1878 roku. Jest ona jednym z najwyższych obiektów tego typu w Polsce i mierzy ponad 50 m. Latarnię można zwiedzać, co z pewnością ucieszy turystów, którzy chętnie obejrzą roztaczający się z góry widok na morze oraz okolice.

Po powrocie z wycieczki warto udać się na promenadę w Sarbinowie, która powstała ze względu na to, że wody morskie regularnie podmywały brzegi tej niedużej miejscowości. Właśnie dlatego zbudowano mur, który po długim czasie rozbudowano w efekcie czego powstała jedna z najbardziej malowniczych promenad polskiego wybrzeża.

Solina jest cudownym miasteczkiem, które przyciąga tłumy letników, chcących skorzystać z zalet jakie oferuje. Cieszy się wielkim zainteresowaniem głównie dzięki zalewowi solińskiemu, komfortowym warunkom noclegowym, zjawiskowym krajobrazom itp. Będąc nad Soliną, aż trudno nie wpaść na pomysł, by zajrzeć do terenów sąsiednich obejmujących Bieszczady.

W 1973 roku utworzono Bieszczadzki Park Narodowy, który do dziś jest najbardziej cenionym i jednym z najbardziej urokliwych parków w Polsce. Jego dzikość, świeżość nieskażona ingerencją człowieka przyciąga tutaj tłumy turystów przez cały rok. Przyjeżdżają tu zarówno dzieci z rodzicami jak i seniorzy, chcący zakosztować trochę świeżego, górskiego powietrza. Można tutaj bez problemu znaleźć szlaki turystyczne dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z górami, jak również dla starych weteranów górskich, a nawet dla rodziców z małymi dziećmi w wózkach. Od momentu utworzenia, Bieszczadzki Park Narodowy był kilka razy powiększany. Dziś jego zasięg obejmuje szczyty Bieszczadzkie takie jak: Tarnica (1346 m. n.p. m.), Krzemień (1335 m. n.p. m.), Bukowe Berdo ( 1313 m. n.p. m.), Halicz (1333 m. n.p. m.), Kińczyk Bukowski (1251 m. n.p. m.), Połonina Caryńską oraz Wetlińską, a także masyw Małej i Wielkiej Rawki. Do Parku należy także puszcza bukowa, obszar wsi Moczarne, dolina Wołosatki, Smerek oraz tereny źródliskowe potoków Wielkiej Lutowy.

W Bieszczadzkim Parku wszystkie występujące zwierzęta objęte są ścisłą ochroną. Żyją tu nieliczne i będące pod ochroną w naszym kraju żubry, bobry, orzeł przedni, puchacz, czy niedźwiedź brunatny. Oprócz tego różne gatunki lisów, wilków i wiele innych. Szerokie, rozłożyste, zielone połoniny są wyjątkowo uwielbianą częścią parku, w której najchętniej odpoczywają turyści. Wysokie partie są bardzo atrakcyjne dla fanów wspinaczki, a także wędrówek pieszych, czy konnych. Na terenie Parku szlaki rozchodzą się na długość ponad 130 kilometrów, więc miejsc do zwiedzania jest tutaj naprawdę dużo. Połonina Caryńska i Połonina Wetlińska to dwie królowe tego rejonu. Będąc na ich łonie możemy podziwiać przepiękne widoki na pobliskie szczyty, a także wyższe partie Bieszczadów, czy też Bieszczady ukraińskie. Wielu turystów przyjeżdża tutaj przez cały rok, nie mogąc oprzeć się urokowi tych rejonów.

Turystom, którzy co roku zjeżdżają się w Beskid Sądecki i tu wykupują wakacyjne noclegi, Rytro ma bardzo wiele do zaoferowania. Wśród okolicznych atrakcji szczególnie wyróżnia się spływ Doliną Popradu, z uwagi na przepiękne widoki, które zachwycają uczestników wyprawy. Dobrze rozwinięta baza noclegowa w Rytrze i okolicach Popradu (więcej info: meteor-turystyka.pl) jest znakomitym punktem do wycieczek po okolicy.

Biorąc udział w spływie pomiędzy miejscowościami Piwniczną i Rytrem, turyści mogą zobaczyć dramatyczne widoki z przełomu rzecznego, płynąc Popradem (więcej info: wikipedia.pl) w wąskiej dolince pomiędzy ścianami skalnymi oraz kręcąc na meandrach rzecznych. Trasę tą przed wiekami przebywali flisacy spławiający kłody drzewne, a jeszcze wcześniej kupcy z terenu Węgier, dla których Dolina Popradu stanowiła najwygodniejszy szlak handlowy prowadzący przez Karpaty.

Przebycie trasy trwa półtora do dwóch i pół godziny – jest to zależne od poziomu wody i siły prądu, który zmienia się w ciągu roku oraz od warunków pogodowych w rejonie. Ponieważ tratwy zaprojektowane zostały tak, aby nawet przy sporym obciążeniu zanurzały się bardzo lekko, można z nich korzystać nawet latem przy bardzo niskim poziomie wody. Sezon na spływy Doliną Popradu trwa zwykle od kwietnia do października i zależy od opadów deszczu, pokrywy śnieżniej oraz temperatur powietrza. Łodzie nie kursują, gdy trasa staje się zbyt niebezpieczna dla żeglugi.

Turyści grupkami po kilka – kilkanaście osób wsiadają na tratwy, z których każda prowadzona jest przez parę doświadczonych flisaków, sterujących łodziami z pomocą drewnianych drągów. Na wycieczkę warto zabrać aparat fotograficzny, w celu uwiecznienia wspaniałych widoków na góry. Przydatna okaże się także mocna lornetka, która pozwoli przyjrzeć się z bliska okazom okolicznej przyrody. Przy odrobinie cierpliwości i szczęścia wycieczkowicze mają szansę zobaczyć majestatyczne zwierzęta z obszaru Sądecczyzny, a także przypatrzeć się lokalnej roślinności.

Spędzając wakacje w Beskidzie Sądeckim warto wybrać się na spływ Doliną Popradu i obejrzeć wspaniałe krajobrazy oraz unikalną florę i faunę Karpat. Każdy, kto przepłynie na tratwie odcinek Popradu pomiędzy Piwniczną a Rytrem, będzie zachwycony wspaniałą przygodą.

Chcąc mieć bardzo dużo atrakcji do dyspozycji w jednym miejscu i możliwość skorzystania z wypoczynku zarówno, aktywnego jak i biernego warto wybrać do Mrągowa. To miasto na Mazurach i Warmii oferuje swoim gościom naprawdę wiele możliwości.
Spośród możliwości wypoczynku aktywnego w Mrągowie warto wymienić:
– liczne szlaki piesze,
– szlaki rowerowe,
– szlaki kajakowe,
– Bike Park znajdujący się w Porębach,
– tor motocrossowy,
– ofertę lotów balonem,
– wynajem quadów oraz szlaki jazdy quadem,
– tor kartingowy,
– paintball,
– zimową porą – stok narciarski.
Jak widać w Mrągowie aktywni mają, co robić przez cały rok. Dodatkowo baza noclegowa (noclegi, kwatery, wyżywienie i wypożyczalnie w Mrągowie pod linkiem) informuje o tych punktach noclegowych w mieście, które udostępniają sprzęt sportowy swoim gościom. Znaleźć tam można zarówno niezbędny sprzęt, jak i wskazówki, gdzie korzystanie z niego przyniesie najwięcej frajdy. Jednocześnie obsługa wypożyczalni służy pomocą w instruktażu dotyczącego różnych dziedzin sportu, kiedy chce się skorzystać z czegoś pierwszy raz.
Dla tych mniej aktywnych gości w Mrągowie warto polecić:
– Fermę Jeleniowatych,
– Muzeum Ernsta Wiecherta,
– Muzeum Mrągowskie,
– Muzeum Sprzętu Wojskowego,
– Mazurski Park Krajobrazowy.
Tak naprawdę o Mrągowie i atrakcjach tych okolic można by napisać książkę. Najlepiej jednak pojechać tam osobiście na kilka dni i chociaż kawałek tego pięknego miejsca poznać. Zatrzymać się wśród unikalnej mazurskiej przyrody, skorzystać z aktywności na świeżym powietrzu czy skorzystać z możliwości poznania tamtejszej historii i kultury. Wielu przyjeżdżających tu turystów powraca do Mrągowa.

Grzybowo to niewielka wioska leżąca nad Morzem Bałtyckim, w odległości około 6 km od Kołobrzegu. Taka lokalizacja sprawia, że noclegi tutaj są chętnie wybierane przez turystów, którzy chcą się cieszyć kameralnym wypoczynkiem, na niezbyt tłocznych grzybowskich plażach, a równocześnie chcą być blisko dużego miasta, bogatego w atrakcje, których brakuje na wsi. Ale jest też bardzo duże grono gości, którzy uwielbiają Grzybowo właśnie za spokój, brak wielkomiejskiego gwaru, możliwość wypoczynku na łonie przyrody oraz odpowiednio niższe ceny za wszelkie usługi.

Największym atutem Grzybowa jest oczywiście piękna plaża. Grzybowska plaża charakteryzuje się drobny piaskiem o złotym kolorze oraz znaczną szerokością. Miejscami szerokość plaży osiąga nawet 40 metrów. W miejscowości wyznaczone jest kąpielisko morskie, którego długość to 710 m, 4 jego fragmenty (każdy o długości 100 m) to plaże strzeżone. Sezon kąpielowy trwa tu od 22 czerwca do 9 września. Grzybowo doceniane jest przez turystów także za to, że dzięki nieregularnej linii brzegowej woda tutaj jest cieplejsza nawet o kilka stopni niż na kąpieliskach w Kołobrzegu.

Grzybowska plaża, co warte zaznaczenia leży na obszarze tzw. depresji grzybowskiej, której wysokość bezwzględna wynosi od 0,30-1,00 m n.p.m. Dzięki temu woda przy brzegu jest tu płytka, a to gwarantuje bezpieczny wypoczynek z dziećmi. Wody Morza Bałtyckiego otaczające Grzybowo są nazywane Zatoką Grzybowską, której wymiary to 7 km długości i 800 m głębokości.

Te wszystkie zalety szczególnie doceniają rodzice wybierający się na wypoczynek i nocleg ze swymi pociechami (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,grzybowo,0.html). Wypoczynek w Grzybowie z dziećmi jest bezpieczny, spokojny i w przystępnej cenie.Grzybowo leży na obszarze chronionego krajobrazu i obwiązują tu zasady strefy ochrony uzdrowiskowej co znacznie zwiększa komfort wypoczynku na terenie miejscowości.

20 kwietnia 2016

Jarosławiec poza sezonem

Jarosławiec to nadmorska wieś położona 18 km na wschód od Darłowa i 25 km na zachód od Ustki. W pobliżu znajduje się jezioro Kopań oraz Wicko. Jarosławiec może pochwalić się, jako jedna z nielicznych nadmorskich miejscowości, urokliwym, klifowym wybrzeżem oraz piękną plażą. Znajdują się tu liczne domy wczasowe, apartamenty, pokoje gościnne, można też znaleźć tu pole namiotowe. W Jarosławcu baza noclegowa to szeroka oferta miejsc. Jeszcze kilka lat temu, większość obiektów była czynna tylko w sezonie letnim, to teraz, wraz z coraz większym zainteresowaniem pobytami nad morzem w pozostałą część roku, są to obiekty całoroczne.

Zapewne wszystkich, którzy choć przez chwilę rozważali przyjazd do Jarosławca poza sezonem, nurtuje pytanie, co można tu robić w chłodniejsze miesiące. Odpowiedz jest prosta: mnóstwo interesujących rzeczy.

Po pierwsze, można do woli spacerować wzdłuż morskiego brzegu, pamiętając przy tym, że to w okresie sztormowym (czyli w jesieni) powietrze morskie jest najbardziej nasycone jodem oraz, że wtedy też najłatwiej znaleźć bałtyckie złoto, czyli bursztyn. Taka własnoręcznie „zdobyta” pamiątka znad morza, cieszy z pewnością bardziej niż najpiękniejszy okaz kupiony na straganie. Gdy jednak spacerowanie nas już znudzi koniecznie trzeba wybrać się na zwiedzanie latarni morskiej. Niestety czynna jest ona tylko od maja do września, w pozostałe miesiące można telefonicznie kontaktować się z latarnikiem, by udostępnił obiekt do zwiedzania. Warto jednak się tym zainteresować, gdyż widok z tarasu na szczycie latarni jest niezapomniany. Sama latarnia ma wysokość 33,3 metra i pochodzi z 1829 roku.

Dla tych, którzy chcą popływać, w Jarosławcu czeka piękny aquapark z krytymi basenami z podgrzewaną wodą. Aquapark mieści się przy ulicy Uzdrowiskowej 15, na terenie obiektu Panorama Morska.

Ale największą zaletą pobytu w Jarosławcu poza sezonem letnim jest spokój – niemal puste plaże, możliwość wyciszenia się i rozkoszowania się przepiękną przyrodą.